Fabularne gry szkoleniowe
Fabularne gry szkoleniowe prowadzone są wg scenariuszy, w których gracze (czyli uczestnicy szkolenia), realizują cel opisany planem gry. Gry te tworzone są specjalnie na potrzeby konkretnych tematów szkoleń, a ich Scenariusz jest obrazem opisującym zjawiska związane z merytorycznym celem szkolenia.
Wykorzystanie fabularnych gier podczas szkoleń jest rozwiązaniem innowacyjnym i niestandardowym. Indywidualne scenariusze sprawiają, że każde szkolenie staje się niepowtarzalnym przeżyciem, które, dzięki towarzyszącym mu emocjom, głęboko zapada w pamięć na poziomie przekazywanej wiedzy oraz niepostrzeżenie szlifuje i utrwala zdobywane umiejętności, a także kształtuje pożądane postawy. Uczestnicy wykonując zadania związane z celem gry, niekiedy nie mające pozornie związku z wykonywaną na co dzień przez nich pracą, nabywają zdolność twórczego zastosowania wykształconych dzięki grze umiejętności w swoich zadaniach zawodowych. Postawy i zachowania uczestników są następnie szczegółowo omawiane przez nich samych oraz trenerów prowadzących rozgrywkę pod kątem ich zastosowania w codziennej praktyce biznesowej.
Np. w jednej z gier, uczestnicy wcielając się w rolę średniowiecznych postaci (książąt, kasztelanów, posłańców) muszą z jednej strony rozwiązywać problemy ówczesnego dnia codziennego (zaopatrzenie w żywność, medykamenty, zarządzanie finansami), jak też z własnej inicjatywy mogą atakować sąsiednie zamki, koncentrować się na obronie własnych posiadłości lub też zawierać bądź zrywać sojusze. Gry posiadają niezwykle ciekawą oprawę scenograficzną. Począwszy od makiet zamków i figur rycerzy ? gdy gra rozgrywana jest w dużej sali szkoleniowej, a skończywszy na rozgrywaniu jej w plenerze ? prawdziwych zamkach z zaangażowaniem bractw rycerskich do pojedynków determinowanych scenariuszem gry.
Taka scenografia, fabuła oraz towarzyszące im emocje sprawiają, że uczestnicy zapominają o swojej codziennej zawodowej rzeczywistości, a przez to potrafią otworzyć się na nową wiedzę i pomysły oraz znaleźć innowacyjne rozwiązania, co jest znacznie trudniejsze podczas tradycyjnych szkoleń. Dopiero po zakończeniu gry i opadnięciu emocji, dzięki moderowanym dyskusjom, problemy jakie miały miejsce podczas gry są przenoszone do realiów biznesowych wraz z rozwiązaniami osiągniętymi przez uczestników podczas rozgrywki. Okazuje się, że cała gra (pomimo średniowiecznego scenariusza) jest wiernym odzwierciedleniem realiów panujących w organizacji, firmie bądź sytuacji rynkowej i np. można by uniknąć niepotrzebnej wojny i związanych z nią strat, gdyby zmodyfikować system komunikacji pomiędzy graczami we własnej drużynie!
Katalog naszych gier jest na tyle szeroki, że pozwala uczestnikom znaleźć się w każdym czasie historycznym (scenariusze naszych gier obejmują przedział od czasów prehistorycznych po XXII wiek) i w każdym miejscu na ziemi ?również dosłownie, gdyż nasze gry z powodzeniem stosowane są podczas szkoleń wyjazdowych, eventów czy incentive travels w każdym zakątku świata!
Fabularne gry szkoleniowe to ciekawe i niebanalne narzędzie, które, dzięki wzrostowi zaangażowania i motywacji uczestników, znacząco podnosi rentowność szkoleń, stymulując efektywny i trwały wzrost kompetencji uczestników na poziomie zdobytej wiedzy oraz kształtowanych umiejętności i postaw.
Możesz pobierać odpowiedzi na ten artykuł bezpośrednio przez RSS 2.0. Możesz zostawić odpowiedź lub trackback z twojej strony internetowej.
Fabularne gry szkoleniowe to nic innego jak nauka przez zabawę
tylko że ta nauka wchodzi nie tyle na poziom wiedzy, co pewnych umiejętności inter- i intra- personalnych. Bardzo ciekawa forma szkoleń, choć niestety przez wiele osób postrzegana jeszcze jako coś zbytecznego i mało efektywnego (no bo w końcu co mi da w pracy to, że na takim szkoleniu zrobię najadę na zamek sąsiada?)
Dla mnie, osoby które myślą w opisany przez Ciebie sposób Dominiku poprostu kurczowo trzymają się stareotypów. Dobry trener ma otwarty umysł na wszelkie techniki/ metody szkoleniowe. Nie ograniczajmy się do jednego schematu szkoleń, bo bardzo szybko przestaną być naszą pasją, a staną się jedynie ,,zawodem”.
Zgodnie z zasadą - nie ogranicza nas nic, nawet koszty
Sam osobiście miałem okazję uczestniczyć w takim szkoleniu. Kojarzy mi się bardziej z wyjazdem typu team-building. Uważam, że jest to dobra forma szkolenia. Wydaje mi się, że jest ograniczona z pewnych aspektach.
więcej zabawy, a mniej nauki
Zgadzam się z Dominikiem w kwestii nauka przez zabawę
Każdy lubi zabawe, a taka forma szkoleń nadaje się dla każdej grupy odbiorców.
I w takiej grze każdy, nawet szeregowy pracownik może się poczuć jak król
w jednej z gier, uczestnicy wcielając się w rolę średniowiecznych postaci (książąt, kasztelanów, posłańców) muszą z jednej strony rozwiązywać problemy ówczesnego dnia codziennego (zaopatrzenie w żywność, medykamenty, zarządzanie finansami), jak też z własnej inicjatywy mogą atakować sąsiednie zamki, koncentrować się na obronie własnych posiadłości lub też zawierać bądź zrywać sojusze
To mi przypomina grę ogame. 13 tysięcy graczy na jednym uniwersum (świecie). Zakładają sojusze, wspierają się, atakują, walczą. Straszą się i uciekają. Kiedyś grałem na uni19 i założyłem sojusz RP. Wielką frajdą było dojść do TOP1, tzn. najlepsi gracze (wg. średniej) i największa liczba punktów w sumie. No i teraz najlepsze, chyba ze 30% sojuszu to byli dorośli - reszta dzieci
A tutaj widzę, że dorośli naprawdę biegają w krzakach i się bawią w rycerzy, a do tego jeszcze za to płacą
Za O-Game też można płacić, jeśli chce się szybciej osiągnąć swoje cele (ale się nie wie jak
Tak nawiasem mówiąc ostanio na rynku pojawiało się wiele gier MMORPG, z czego dużo w wersji przeglądarkowych - zjawisko, które myślę warto obserwować, jak się rozwinie.
Witam wszystkich,
Chciałbym trochę usystematyzować tę dyskusję.
W Fabylarnych Grach Szkoleniowych, o których pisze Adam, chodzi głównie i przede wszystkim o to, że jest to SZKOLENIE w formie fabularnej gry, a nie gra, która przy okazji zabawy być może ma jakiś cel szkoleniowy.
Innymi słowy: tak samo jak można zorganizować szkolenie w formie siedzenia uczestników na sali, tak samo można przeprowadzić szkolenie w formie fabularne gry, która może dziać się na zewnątrz lub w budynku.
I jeszcze jedna ważna uwaga - nie ma to nic wspólnego z “grami komputerowymi” lub “szkoleniowymi grami komputerowymi”, które właściwie należałoby nazwać symulacjami i które z kilku powodów są mniej efektywne od fabularnych gier szkoleniowych (jeśli chodzi o rezultaty szkoleniowe).